Orzeczenia (słowo kluczowe - )

 

2020.03.11, wyrok Sąd Najwyższy, sygn. akt I CSK 573/18

1. Sąd Najwyższy odniósł się do kwestii relacji pomiędzy „nowymi” (obecnie obowiązującymi, na mocy ustawy o zbiorowym zarządzaniu - po nowelizacji ustawy o prawie autorskim, wchodzącej w życie 19 lipca w 2018r.) przepisami dotyczącymi roszczenia informacyjnego, a dotychczczasowym brzmieniem art. 105 PrAut.    Jak wskazał Sąd Najwyższy, „sama ustawa zmieniająca nie zawierała przepisów intertemporalnych, z których wyraźnie wynikałoby, że należy ją stosować do zdarzeń prawnych zaistniałych przed datą jej wejścia w życie.” Sąd Najwyższy, analizując możliwość zastosowania art. 105 ust. 2 PrAut, odpowiednio zastosował reguły międzyczasowe zastosowane przy wprowadzaniu kodeksu cywilnego w 1964r., zgodnie z którymi do stosunków prawnych powstałych przed wejściem w życie nowej ustawy należy stosować przepisy dotychczasowe.  Zagadnienie jest istotne dla wszystkich nowo formułowanych roszczeń informacyjnych. Powstaje pytanie czy opierać je wyłącznie na nowych przepisach czy też odwoływać się do uchylonego art. 105 PrAut.  Zgodnie z omawianym orzeczeniem Sądu Najwyższego, są sytuacje gdy art. 105 PrAut wprost znajdzie zastosowanie pomimo iż został uchylony, czy raczej „zastąpiony” przez art. 48 ustawy o zbiorowym zarządzaniu. Przy nowo formułowanych powództwach staramy się za każdym razem akcentować dorobek orzeczniczy związany z art. 105 PrAut oraz to że w pełni (jeżeli chodzi o roszczenie informacyjne) może być zastosowany przy wykładni art. 48 UoZZ. Trzeba pamiętać, że regulacje te mają tożsame brzmienie. Jest to o tyle istotne, że serwisy orzeczniecze w sytuacji uchylenia przepisu, którego dotyczy orzeczenie, wskazują że dane orzeczenie jest „nieaktualne”. Przykładowo przy art. 105 PrAut znajdują się orzeczenia z taką adnotacją, a przy art. 48 UoZZ brak jest jakichkolwiek orzeczeń. ZAiKS, który prowadzi bardzo wiele postępowań przy wykorzystaniu roszczeń informacyjnych może, w sytuacji jednolitego podejścia, wpływać na linie orzecznicze i obronę dotychczasowego dorobku. Oczywiście konieczna jest do tego bieżąca analiza całości orzecznictwa. ...

2. Jak wskazał Sąd Najwyższy: „w art. 105 ust.2 u.p.a.p.p. kładzie się nacisk na jego niezbędność do określenia wysokości dochodzonych wynagrodzeń i opłat, czyli potrzebę identyfikowaną celem, a nie na powinność wykazania zobowiązania pozwanego.”  ...

3. Prawo do wynagrodzenia z art. 70 ust. 2PrAut „może być dochodzone bez konieczności obalania domniemania z art. 70 ust. 1 u.p.a.p.p.”  ...

4. Przepisy ustawy o prawie autorskim „stosuje się do zagranicznych twórców i artystów wykonawców, w tym także unormowanie zawarte w przepisie 70 ust. 2(dawniej 2) u.p.a.p.p.” Wynika to z zasady asymilacji (Konwencja Berneńska, TRIPS)....

5. Do obalenia domniemania na rzecz ZAiKS „nie wystarcza samo wskazanie, że istnieje inna organizacja działająca w tym samym zakresie.”              ...

6. Gdy mowa jest o osobie „reprodukującej” dotyczy to osoby „która wprowadza do obrotu we własnym imieniu i na własny rachunek egzmplarze utworów audiowizualnych.” Tym samym, przesądzona została legitymacja czynna po stronie Monolith Films i innych dystrybutorów....

całe orzeczenie »

 

2006.12.07, wyrok Europejski Trybunał Sprawiedliwości, sygn. akt C-306/05

1. Samo dostarczenie urządzeń, takie jak dostarczenie odbiorników telewizyjnych umieszczonych w pokojach podmiotu świadczącego usługi hotelarskie, nie jest publicznym udostępnieniem w rozumieniu dyrektywy 2001/29 w sprawie harmonizacji niektórych aspektów praw autorskich i pokrewnych w społeczeństwie informacyjnym. Natomiast rozprowadzanie przez podmiot świadczący usługi hotelarskie sygnału umożliwiającego przy pomocy tych urządzeń udostępnianie utworów klientom zajmującym pokoje hotelowe stanowi publiczne udostępnianie w rozumieniu art. 3 ust. 1 tej dyrektywy, niezależnie od wykorzystanej techniki przekazu sygnału.Jak wyjaśniono bowiem w przewodniku po konwencji berneńskiej o ochronie dzieł literackich i artystycznych twórca, wyrażając zgodę na nadawanie swych utworów drogą radiowo-telewizyjną, bierze pod uwagę tylko bezpośrednich użytkowników, czyli posiadaczy odbiorników, którzy - pojedynczo, w gronie prywatnym lub rodzinnym - odbierają nadawany sygnał. Jeśli sygnał odbierany jest na rzecz szerszego audytorium w drodze niezależnej czynności, za pomocą której nadawany utwór udostępniany jest nowej publiczności, odbiór taki dopuszczalny jest wyłącznie za zgodą twórcy. Klienci hotelu stanowią taką nową publiczność w zakresie, w jakim udostępnianie tym klientom utworu nadawanego drogą radiowo-telewizyjną przy pomocy odbiorników telewizyjnych nie jest wyłącznie zabiegiem technicznym mającym na celu zapewnienie odbioru pierwotnie nadawanego programu czy też poprawę jakości tego odbioru, w strefie objętej zasięgiem tej emisji. Przeciwnie, podmiot świadczący usługi hotelarskie podejmuje działania w celu udostępnienia chronionego utworu swoim klientom, mając pełną świadomość ich konsekwencji.Prywatny charakter pokoi hotelowych nie stoi na przeszkodzie temu, że sygnał stanowi publiczne udostępnienie.(por. pkt 41, 42, 47, 54 oraz pkt 1 i 2 sentencji)...

całe orzeczenie »

 

2014.01.23, wyrok Europejski Trybunał Sprawiedliwości, sygn. akt C-355/12

1. 1. Z art. 1 ust. 1 dyrektywy 2001/29 w sprawie harmonizacji niektórych aspektów praw autorskich i pokrewnych w społeczeństwie informacyjnym wynika, że dyrektywa ta dotyczy ochrony prawnej praw autorskich i pokrewnych, które obejmują wyłączne prawa twórców do ich utworów. Utwory takie jak programy komputerowe podlegają ochronie prawa autorskiego, pod warunkiem że są oryginalne w tym sensie, iż stanowią własną twórczość intelektualną ich autora. Gdy chodzi o części utworu, żaden element dyrektywy 2001/29 nie wskazuje na to, że podlegają one innemu reżimowi niż ten dotyczący całego utworu. Wynika z tego, że są one chronione prawem autorskim, jeżeli jako takie przyczyniają się do oryginalności całego dzieła.Stwierdzenia tego nie zmienia okoliczność, że dyrektywa 2009/24 stanowi lex specialis w stosunku do dyrektywy 2001/29. Zgodnie bowiem z art. 1 ust. 1 dyrektywy 2009/24 przewidziana w niej ochrona ogranicza się do programów komputerowych. Tymczasem gry wideo stanowią złożony materiał obejmujący nie tylko program komputerowy, ale także elementy graficzne i dźwiękowe, które - mimo że zostały zakodowane w języku programowania - mają samoistnie charakter twórczy, niedający sprowadzić się wyłącznie do wspomnianego zakodowania. W zakresie, w jakim gra wideo, w tym wypadku jej elementy graficzne i dźwiękowe, przyczyniają się do oryginalności utworu, są one, wraz z całością danego dzieła, chronione prawem autorskim w ramach reżimu ustanowionego przez dyrektywę 2001/29.(por. pkt 21-23)...

2. 2. Artykuł 6 dyrektywy 2001/29 w sprawie harmonizacji niektórych aspektów praw autorskich i pokrewnych w społeczeństwie informacyjnym zobowiązuje państwa członkowskie do przewidzenia stosownej ochrony prawnej przed obchodzeniem wszelkich skutecznych środków technologicznych, które zostały zdefiniowane w art. 6 ust. 3 tego aktu jako wszystkie technologie, urządzenia lub części składowe, które przy normalnym funkcjonowaniu są przeznaczone do powstrzymania lub ograniczenia czynności w odniesieniu do utworów lub innych przedmiotów objętych ochroną, które nie otrzymały zezwolenia od podmiotu praw autorskich lub prawa pokrewnego prawu autorskiemu przewidzianego przez prawo, lub prawa sui generis przewidzianego w rozdziale III dyrektywy 96/9 w sprawie ochrony prawnej baz danych.Zważywszy, że wspomniane czynności stanowią - jak wynika z art. 2-4 dyrektywy 2001/29 - zwielokrotnianie, publiczne udostępnianie utworów i podawanie ich do publicznej wiadomości, a także rozpowszechnianie oryginału utworów lub ich kopii, ochrona prawna, o której mowa w art. 6 wspomnianej dyrektywy, stosuje się wyłącznie w zakresie dotyczącym ochrony podmiotu rzeczonych praw przed działaniami, dla których wymagana jest jego zgoda.W tym względzie omawiana dyrektywa nie daje podstaw, by uznać, iż art. 6 ust. 3 tego aktu nie odnosi się do środków technologicznych, które są wbudowane po części w nośniki, na których zapisane są gry, i po części w same konsole, i które wymagają wzajemnej interakcji.W istocie ze wspomnianego przepisu wynika, iż pojęcie skutecznych środków technologicznych zostało zdefiniowane w sposób szeroki i obejmuje zastosowanie kodu dostępu lub mechanizmu zabezpieczenia takiego jak szyfrowanie, zakłócanie czy też każda inna transformacja utworu lub przedmiotu objętego ochroną, lub mechanizmu kontroli kopiowania. Tego rodzaju definicja jest ponadto zgodna z głównym celem dyrektywy 2001/29, jakim jest - jak wynika z motywu 9 tego aktu - ustanowienie wysokiego poziomu ochrony, zwłaszcza na korzyść twórców, co ma zasadnicze znaczenie dla twórczości intelektualnej.W tych okolicznościach dyrektywę 2001/29 należy interpretować w ten sposób, że pojęcie skutecznego środka technologicznego w rozumieniu art. 6 ust. 3 tej dyrektywy może obejmować środki technologiczne polegające głównie na wyposażeniu w system uwierzytelnienia nie tylko nośnika, naktórym zapisany jest chroniony utwór taki jak gra wideo, tak aby chronić go przed działaniami, na które nie wyraził zgody podmiot praw autorskich, ale również urządzeń przenośnych lub konsoli służących zapewnieniu dostępu do tych gier i korzystaniu z nich.(por. pkt 24-27, 37; sentencja)...

3. 3. Ochrona prawna, o której mowa w art. 6 dyrektywy 2001/29 w sprawie harmonizacji niektórych aspektów praw autorskich i pokrewnych w społeczeństwie informacyjnym, przed czynnościami, na które nie wyraził zgody podmiot praw autorskich, musi, w myśl art. 6 ust. 2 dyrektywy interpretowanego w świetle motywu 48 tego aktu, respektować zasadę proporcjonalności i nie powinna zabraniać urządzeń lub działań, których istotne z handlowego punktu widzenia cel i wykorzystanie są inne niż ułatwienie dokonania takich czynności poprzez obejście zabezpieczenia technicznego.W związku z powyższym rzeczona ochrona prawna przysługuje wyłącznie środkom technologicznym, których celem jest powstrzymanie lub wyeliminowanie w stosunku do utworów czynności nieautoryzowanych przez podmiot praw autorskich, takich jak zwielokrotnianie, publiczne udostępnianie utworów i podawanie ich do publicznej wiadomości, a także rozpowszechnianie oryginału utworów lub ich kopii. Wspomniane środki muszą być właściwe z punktu widzenia osiągnięcia tego celu i nie mogą wykraczać poza to, co konieczne do jego urzeczywistnienia.Co się tyczy środków technologicznych polegających głównie na wyposażeniu w system uwierzytelnienia nie tylko nośnika, na którym zapisany jest chroniony utwór taki jak gra wideo, tak aby chronić go przed działaniami, na które nie wyraził zgody podmiot praw autorskich, ale również urządzeń przenośnych lub konsoli służących zapewnieniu dostępu do tych gier i korzystaniu z nich, do sądu krajowego należy zweryfikowanie, czy inne środki lub środki niepodlegające zainstalowaniu na konsoli mogłyby - wciąż zapewniając porównywalny poziom ochrony praw podmiotu praw autorskich- stanowić mniejszą ingerencję w działania osób trzecich lub ustanawiać mniej ograniczeń dla owych działań. W tym zakresie należy zwrócić szczególną uwagę na koszty związane z różnymi rodzajami środków technologicznych, aspekty techniczne i praktyczne ich wprowadzenia oraz rezultaty porównania skuteczności tych różnych rodzajów środków technologicznych w zakresie ochrony praw podmiotu praw autorskich, przy czym skuteczność ta nie musi jednak być absolutna. Do sądu krajowego należy również ustalenie celu urządzeń, produktów czy części składowych umożliwiających obejście wspomnianych środków technologicznych. W tym względzie, w zależności od okoliczności, szczególne znaczenie będzie miał dowód na to, w jaki sposób owe urządzenia, produkty czy części składowe są faktycznie używane przez osoby trzecie. Sąd krajowy może między innymi przeanalizować, jak często omawiane urządzenia, produkty lub części składowe są faktycznie wykorzystywane z naruszeniem praw autorskich oraz jak często są one wykorzystywane do celów, które nie naruszają rzeczonych praw.(por. pkt 30, 31, 38; sentencja)...

całe orzeczenie »